Hydraulika górnej łazienki

Dziś, wraz moim pomocnikiem, założyliśmy pompę do górnej łazienki. Zobaczcie jaki to byl wysiłek:

Po co ta pompa? W irlandzkich domach stosuje się system opadowy – na strychu stoją duże zbiorniki wodne napełniane z wodociągów, lub jak w naszym przypadku, ze studni, i woda sobie leci do kranów. Jesli słup wody jest za mały montuje się takie właśnie pompy, które podnoszą ciśnienie.

Share with:


Jestem sobie ogrodniczka:)

Miesiąc temu zdecydowaliśmy się ogarnąć i przygotować do sezonu naszą szklarnię:) Zaczęliśmy, jak to my, od malowania ściany , czyszczenia szkieł i zaklejania ubytków w szybach, bo troszkę ich było.

Stan szklarni przed .

Przed.. pusta, smutna i szarobura..

Oczywiście, jak to rasowi blogerzy nie zrobiliśmy żadnych zdjęć z prac , prócz tego.. Bruno intensywnie pomagał!

Następnie Radek podocinał deski na przegrody i kupiliśmy ziemię.

W tym samym czasie zupełnie przypadkowo zgadałam się z jednym z moich pacjentów, że zamierzam założyć ogród i bardzo miłe małżeństwo zaprosiło mnie do swojej szklarni po sadzonki i porady.

Dostałam od nich 5 sadzonek pomidorów i 9 sadzonek truskawek. Dali mi też pory do rozsadzenia. Zasadziliśmy rownież sałatę, szpinak, rzodkiewkę i kalarepę.

Po tych wszystkich staraniach wyszło nam coś takiego.

Dziś kolega doktor, którego spotkałam na stażu, który obecnie robię przyniósł mi dodatkowe 6 sadzonek pomidorów. Trochę biednie wyglądają, ale mam nadzieję, że odbiją:) W końcu nie od parady ich nazwa to Money makers 😀

Tak wygląda nasza szklarenka dzisiaj 🙂

Share with:


Górna łazienka, czyli pot krew i łzy ..

Walka była nierówna, w dosłownym tego słowa znaczeniu również:D Remont łazienki zaczęliśmy we wrześniu i ciągnąl się aż 6 miesięcy. Mam wrażenie, że Radosław kładł jedną płytkę na dzień , za wyjątkiem tych dni, w których strzelał focha w moim kierunku. Mój błąd, mogłam zamówić płytki 60×120 , a nie 10×30. Punkt dla Radka.

Wyszło , jak dla nas super. Projekt i wykonanie od początku do końca nasze. Co zrobiliśmy źle , wiemy 😀

Nauczyliśmy się na tej łazience , jak NIE NALEŻY wylewać wylewki samopoziomującej. Well, life is brutal.

Wanna się zmieściła i wcale nie przytłacza pomieszczenia.

Kibelek, też się udał, mimo że nie podwieszany, jest nad wyraz zgrabny.

Udało nam się zbić cenę umywalki Melania firmy Rea, bo przyszła z wadą (jest nierówno odlana na zewnątrz).

Firma, której bardzo BARDZO nie polecamy, czyli victoria plum z UK po wielu miesiącach zwróciła nam kasę za brodzik, ktory miał kilka wad. Na szczęście ? na tym etapie mamy głęboko wywalone na takie detale, więc brodzik został zamontowany.

Z kabiną też był problem, m.in. nie przysłano nam pierwotnie uszczelek. Użytkowo jest ok , bo w końcu po 2 miesiącach mailowania firma je dosłała (pewnie szły z Chin?).

W łazience wykorzystaliśmy lustro, które zakupiliśmy w 2012 roku , mieliśmy je powiesić w domu w Polsce. Ale jako że ostatecznie z PL uciekliśmy po 6 miesiącach, lustro wróciło z nami do Irlandii i czekało, żeby zabłysnąć. Wydaje mi się, że się udało:)

Na etapie projektu wymyśliłam sobie, że szafka pod umywalką ma być jakimś uroczym starociem i polowałam na takowe zarówno w Irlandii, jak i w Polsce. Ostatecznie znalazłam szafkę i wiszącą witrynkę na allegro. Pan sprzedawca zapakował mebelki naprawde rewelacyjnie. Są dokładnie takie, jakie chciałam.

Jeśli dobrze się przypatrzysz, to zauważysz , że dół nożek konsolki jest czarny. Wszystko dlatego, że konsolka okazała się trochę za niska i zdecydowaliśmy się ją podnieść wykorzystując do tego klocki drewniane Bruna, które przesprejowałam na czarno.

Potrzeba matką wynalazku, co nie?

Jako, że nie umiałam dopasować listew ceramicznych do płytek, zdecydowaliśmy się wykonczyć płytki czarną listwą MDF.

Łazienka czeka jeszcze na zamówione obrazki na ścianie. Jeśli dojdą, wstawię zdjęcie:)

Na chwilę obecną, projek pt. łazienka górna uważamy oficjalnie za zakończony.

Czas na… sypialnię:D Mam nadzieję, że nie zajmie nam 6 miesięcy.

Zdjęcie PRZED

Share with:


Szybki „remont” dolnej łazienki

I co Wy wiecie o kładzieniu płytek?? 😉

Share with:


Bath time..??

Dawno nic nie pisałam.. Życie.. Nie oznacza to, że nic w domu nie robimy, ale tyle rzeczy się dzieje poza remontem, że nie ma kiedy pisać.

Najwazniejsza rzecz! Wreszcie zaczęlismy remont górnej łazienki. Stan na dzisiaj to zbite plytki, odcięta woda oraz rozmontowana umywalka.

Wygląda to tak

W garazu czekają płytki. Będzie połączenie mozaiki na podłodze z białymi kafelkami. Plytki drewnopodobne położymy w dolnej łazience.

W naszej sypialni czeka wanna. Nie wiem, czy się doczeka, czy ją sprzedamy, bo okazało się, że jest wielka i chyba za duża do naszej małej łazienki ?? Nie wiem, czy pisałam o tym, ale przy pierwszym projektowaniu lazienki (chyba w styczniu) dodałam, w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób, 1 metr długości łazience. Wtedy to także, i znowu nie wiem dlaczego, postanowiłam zamówić wannę??

Kibelek i prysznic zamówione.. mam nadzieję, ze nie będzie problemów.

Poza tym, zaczęliśmy galerię zdjęć na górnym korytarzu 🙂 Zdjęć będzie więcej.

W nowo otwartm w Sligo JYSK kupiłam lustro.. Sklep do D.. więcej zakupów w nim nie robię.

Obudowaliśmy szafę covingiem..

W kuchni szafkę, która nam kompletnie nie pasowała zastąpiliśmy półeczkami. Udało się też w końcu dociąć i pomalować listwy podszafkowe. No i w końcu są drzwiczki do narożnej szafki. Jeszcze musimy wymienić im zawiasy , no i czekają na malowanie (tak jak wszystkie fronty kuchenne).

W końcu też zakończyłam projekt pt. china cabinet. Przemiana poniżej.. Myślę, że salon to nie jest jej docelowe miejsce ..

Nie wstawiłam też jeszcze zdjęcia sunroomu z dokończoną ścianką. Nie wiemy jeszcze, czy będziemy ją wybielać, czy przeciwnie bejcować i przyciemniać? Will see.

Na pewno nie zostanie tak, jak jest.

Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających 🙂

Share with:


Drewno ci wiele wybaczy:D

Za nami pracowity weekend. W końcu zabrałam się za przemalowanie stołu.

Próbowaliśmy co prawda uratować fornir, ale niestety był zbyt zniszczony. Jako , że zaczęłam pracę nad stołem już w czwartek , od czwartku nie mamy stołu . Trochę to irytujące.

Od tego się zaczęło

Tu w trakcie.. taki duży stół będzie docelowo, jak dorobimy brakujący blat. Poszukujemy obecnie odpowiedniego frezu i frezarki.

A tu z dzisiaj wieczora.. Jutro zaczynamy użytkować:) Po dorobieniu blatu zamierzam jeszcze raz przeszlifować bardzo drobnym papierem ściernym i pomalować po raz trzeci.

Przemalowałam także stoliczek.

To nie był koniec malowania.. Radek dociął i przeszlifował półki do kuchni, które następnie zabejcowałam bejcą w kolorze teak i pomalowałam lakierobejcą w kolorze palisander. Tak samo zrobiliśmy z listwami do utility. W tym samym kolorze będą też drzwi do utility, jak je w końcu zrobimy i prawdopodobnie stopnie schodów.

Nie pisałam o tym, ale zamówiliśmy też nową sofę do salonu. Biała Covidowa jest trochę zbyt zniszczona, żeby miało sens ją odratowywać. Nowa sofa ma być gotowa przed… Świętami 😀 😀 Jest też odrobinę mniejsza niż obecna. I trochę ciemniejsza. Kolor nie do końca ten, ale to tylko zdjęcie poglądowe..

Jest na co czekać:) W tygodniu przyjdzie też transport z PL :):):)

Share with:


Dwa kroki do przodu, jeden krok w tył :D

Nasze blaty kuchenne wreszcie doczekały się przycięcia i poskładania. Mamy też granitowy backsplash. Wszystko zostało zamontowane w sobotę:)

Do samego końca nie wierzyłam, że panowie dowiozą blaty bez uszkodzenia. Na szczęście się udało.

Na zdjęciach może zmiana niewielka.. ale na żywo dla nas ogromna .

Jak widać zdecydowaliśmy się usunąc szafkę wiszącą. Kompletnie mi nie pasowała w tym miejscu. Zamówiliśmy już deski na otwarte półki, które zawisną w jej miejscu.

Nadal brakuje nam listew podszafkowych. Mdf na nie już zamówiliśmy. Oraz zamknięcia szafki narożnej. Radek przyciął i skleił drzwiczki, ale nie da się ich zamontować na obecnych zawiasach, więc zrobimy to trochę inaczej:)

Tydzień temu pomalowaliśmy górny korytarz. Poszalałam z kolorem 😀

Rolety z ikea. Pozostało nam przyklejenie listew przypodłogowych i ich pomalowanie (są pociągnięte tylko primerem). Oraz pomalowanie framug drzwi. Planuję też przykryć ściany galerią zdjęć..

Malowałam też na raty nasz murek..

Jak widać nadal nie skończone.. ale już wygląda przyjemniej..

A tutaj ponura ściana z tyłu..I już nie taka ponura:) Dzięki pomocnikom poszło w trymiga.

Moja i Bruna przebieżka po second handach zaowocowała zakupem, który bardzo mnie ucieszył.

Zegar Laura Ashley. Zakupiony za 10 euro. Mechanizm do niego 1 e , (bo był zepsuty).. a na stronie sklepu cena 62 dolary 😀

Jakiś czas temu zaczęła też powstawać ścianka dzieląca sun room od sionki. Zdecydowaliśmy się na dechy.. Brakuje nam chyba jeszcze 2. Najprawdopodobniej zostanie wybielona..

Na tapecie teraz górna łazienka. Zdecydowaliśmy się na płytki z PL. Mamy nadzieję, że przybędą do nas w ciągu kolejnych 2 tygodni.

A to MY.. nudzimy się w aucie:D

Share with:


Jadą goście po moście …

Mieliśmy dziś niespodziewanych gości . Odwiedziła nas Joan, córka pierwszego właściciela właściciela domu. Razem z Joan przyjechał jej mąż, Mat.

Opowiedzieli nam trochę historii domu.

Dom zbudowany został przez tatę Joan , John’a Greer’a w roku 1945.

Joan urodziła się 4 lata później:)

To jest zdjęcie z 1948 roku, trzy lata po zbudowaniu domu. Trochę się zmienił, prawda?

Brakuje piętra i sunroom’u. Brakuje też podłączenia domu do sieci energetycznej – do 1957 roku rodzina, mimo że bogata, nie miała prądu, używano lampek oliwnych do oświetlenia.

Za to od samego początku mieli łazienkę i bieżącą wodę – woda była pompowana ze studni ręczną pompą do zbiornika na dachu (no to już wiemy skąd w każdym irlandzkim domu zbiornik na wodę na poddaszu). Co sobotę były zaganiane do tej roboty .. dzieci 😉

Share with:


Coraz bardziej domowo

W pracy busy, więc nie ma kiedy pisać. Robić też się nie bardzo chce. Mimo to ciągniemy do przodu jak małe czołgi 😀

Nasza wycieczka w okolice Limerick zaowocowała zakupem sofy do pokoju gościnnego. Przyznam, że pani sprzedająca nie zrobiła wielkiego biznesu sprzedając nam sofę w super stanie za 180 e, dla nas tym lepiej 😀

Na zdjęciach widać też nasze bambusowe rolety, które super ociepliły nam salon. No i kolejna radość, to skompletowany wreszcie regał billy. Będzie jeszcze tuningowany, więc książki wrzuciliśmy na szybko i niestety byle jak. Radek zamontowal też lampę w sun roomie:) To nasza lampa księżycowa..

Kolejne lampy pojawiły się na korytarzu. Na pierwszym zdjęciu widać, jak głęboka jest nasza szafa na korytarzu.

Drzwi do łazienki będą wymieniane przy remoncie łazienki, więc są , jakie są 😀

Szafa zprzodu prezentuje się chwilowo tak 🙂

Dziś zabraliśmy się za ogarnięcie pokojów chłopców. Pozostały do zrobienia listwy przypodłogowe i szafy , oraz przejrzenie reszty zabawek i wyrzucenie części z nich (większej części).

W pokoju Ignasia pojawiło się nowe biurko i obrotowe krzesełko. Półka na książki po dobrych kilku latach w szopce też znalazła swoje miejsce. Na ostatnim zdjęciu widać nowe drzwi:) Już troje z pięciu wymienione i od razu korytarz wygląda 100razy lepiej. Drzwi do łazienki i do naszej sypialni zostaną wymienione po remoncie tyc pomieszczeń.

U Bruna też zmiany. Biurko z odzysku, ale zdecydowanie wygodne:) Krzesełko trzeba jeszcze dokupić.

W planach na najbliższy czas jest oddzielenie sionki od salonu(czyli postawienie ścianki).
Listwy przypodłogowe (na razie na górze). Oraz.. Remont łazienki na górze, który z jednej strony nas lekko przeraża, a z drugiej nie możemy się już go doczekać. Tak , będziemy go robić sami, bez fafofcóf.

Share with:


Jestem sobie ogrodniczka:D

Nie, zdecydowanie nie jest ze mnie ogrodniczka. Ale ogród jest, i jest piękny. Żadna w tym nasza zasługa. W sumie nie było jeszcze nic o nim, więc pokażę z grubsza, co w nim mamy .

Nasz ogródek z przodu prezentuje się tak…

Może ktoś wie, co to za roślina na ostatnim zdjęciu. Strasznie mi się podoba:)

Podczas wczorajszego ogarniania ogródka znalazłam TO:) Justyna Madetko, mam też swoją miętkę 🙂

Z boku domu rosną wielkie margaretki. I coś fioletowego, cokolwiek by to nie było..?

Z tyłu w ogrodzie, po podcięciu krzaczorów, Radek odkrył Dalie i biedną różę, która chyba z braku słonca wystrzeliław górę w jego poszukiwaniu 🙂

Jeśli ktoś zna nazwy tych roślin, to proszę pisać 🙂

Share with: