”Podaruj mi trochę słońca…”

No i się pojawiło, co prawda nie na dworze, tylko w domu, ale lepszy rydz, niż nic .

Słoneczny kolor pojawił się dzisiaj w pokoju Ignaca. Ja maluję, Radek robi podłogę. Wreszcie 🙂

Jeszcze trochę do zrobienia zostało, przede wszystkim szafa, ale teraz czas na podłogę na górze. Wszystko po kolei.

Malowałam tym.

Zabrałam się również za malowanie korytarza, ale farby wystarczyło tylko na jednorazowe pokrycie. Muszę dokupić.

Jako , ze nie mamy jeszcze lampy w korytarzu , bardzo cięzko zrobić zdjęcie oddające kolor ścian. Jest to dość ciemny betonowy szary. Chwilowo wygląda trochę ponuro, ale myślę , ze przy białych drzwiach, listwach przypodłogowych i sufitowych będzie pięknie:)

Mam nadzieję, że farba faktycznie będzie zmywalna..

Udało nam się również kupić drzwi do szafy, która stanie na dolnym korytarzu i m.in. przykryje licznik prądu. Drzwi są naprawde w świetnym stanie , ciężkie drewniane. Dostaliśmy 4 sztuki:) I przy okazji zaliczyliśmy w sobotę super wycieczkę.

Widać, że mamy fazę na drzwi, bo dziś pojechaliśmy odebrać upatrzone drzwi na górę. Mamy 5 sztuk cięzkich mahoniowych drzwi , które zastąpią beznadziejne papierowe ciemne drzwi.

Jutro do pracy 🙁

Share with:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *