Dwa kroki do przodu, jeden krok w tył :D

Nasze blaty kuchenne wreszcie doczekały się przycięcia i poskładania. Mamy też granitowy backsplash. Wszystko zostało zamontowane w sobotę:)

Do samego końca nie wierzyłam, że panowie dowiozą blaty bez uszkodzenia. Na szczęście się udało.

Na zdjęciach może zmiana niewielka.. ale na żywo dla nas ogromna .

Jak widać zdecydowaliśmy się usunąc szafkę wiszącą. Kompletnie mi nie pasowała w tym miejscu. Zamówiliśmy już deski na otwarte półki, które zawisną w jej miejscu.

Nadal brakuje nam listew podszafkowych. Mdf na nie już zamówiliśmy. Oraz zamknięcia szafki narożnej. Radek przyciął i skleił drzwiczki, ale nie da się ich zamontować na obecnych zawiasach, więc zrobimy to trochę inaczej:)

Tydzień temu pomalowaliśmy górny korytarz. Poszalałam z kolorem 😀

Rolety z ikea. Pozostało nam przyklejenie listew przypodłogowych i ich pomalowanie (są pociągnięte tylko primerem). Oraz pomalowanie framug drzwi. Planuję też przykryć ściany galerią zdjęć..

Malowałam też na raty nasz murek..

Jak widać nadal nie skończone.. ale już wygląda przyjemniej..

A tutaj ponura ściana z tyłu..I już nie taka ponura:) Dzięki pomocnikom poszło w trymiga.

Moja i Bruna przebieżka po second handach zaowocowała zakupem, który bardzo mnie ucieszył.

Zegar Laura Ashley. Zakupiony za 10 euro. Mechanizm do niego 1 e , (bo był zepsuty).. a na stronie sklepu cena 62 dolary 😀

Jakiś czas temu zaczęła też powstawać ścianka dzieląca sun room od sionki. Zdecydowaliśmy się na dechy.. Brakuje nam chyba jeszcze 2. Najprawdopodobniej zostanie wybielona..

Na tapecie teraz górna łazienka. Zdecydowaliśmy się na płytki z PL. Mamy nadzieję, że przybędą do nas w ciągu kolejnych 2 tygodni.

A to MY.. nudzimy się w aucie:D

Share with:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *